Blog

Reklamy i blokada kont, czyli co się stanie z Netflixem?

Autor:  Oliwia Wachowska
04.05.2022
Oceń wpis:
średnia ocen:   5.0/5 - liczba głosów:   8
Głos został już oddany
Dziękujemy za ocenę

Netflix to bez wątpienia najpopularniejsza platforma streamingowa na świecie, której subskrybenci mogą liczyć na niezwykle szeroką ofertę filmów i seriali, obejmującą zagraniczne, ale też polskie produkcje. Obecnie serwis dostępny jest prawie w każdym kraju z drobnymi wyjątkami i pozwala również na pobieranie filmów oraz odtwarzanie ich w trybie offline. Zalet Netflixa jest naprawdę wiele, o czym przekonali się użytkownicy z całego świata.

Od jakiegoś czasu sprawy zaczęły się jednak nieco komplikować. Okazuje się, że ilość subskrybentów serwisu znacznie spadła na przestrzeni ostatnich lat. Dlaczego tak się stało i jak zamierza poradzić sobie z tym streamingowy gigant z Kalifornii? Wszystkiego dowiecie się z naszego dzisiejszego artykułu!

Dlaczego Netflix jest tak popularny?

Zastanawiasz się pewnie, co właściwie wpłynęło na tak ogromną, globalną popularność platformy VOD, jaką jest Netflix. Odpowiedź jest prosta – zrozumienie użytkowników! Zauważ, że korzystanie z serwisu jest niezwykle przyjemne i intuicyjne, odkrywanie nowych filmów lub seriali jeszcze nigdy nie było tak proste, a opcja utworzenia odrębnego konta dla każdego członka rodziny i to w ramach jednej subskrypcji, jest więcej niż zachęcająca. Twórcy Netflixa rozumieją potrzeby użytkowników, widzą czego im brakuje i nie wahają się tego dać, przez co nowych klientów stale przybywa, a tradycyjna telewizja w wielu przypadkach staje się przeszłością. Lista argumentów, które przemawiają za Netflixem jest niezwykle obszerna, a do głównych zalet platformy możemy zaliczyć:

  • łatwy dostęp do szerokiej gamy treści;
  • możliwość odtwarzania filmów lub seriali na dowolnym urządzeniu;
  • brak konieczności oczekiwania na ustalony harmonogram – możliwości oglądania filmów i seriali w dowolnym momencie;
  • niemal nieograniczony dostęp do rozrywki z prawie każdego miejsca na świecie;
  • estetyczny, intuicyjny design platformy;
  • brak reklam;
  • dedykowana personalizacja oraz możliwość stworzenia listy produkcji do obejrzenia.

Jak widzisz zalet Netflixa jest wiele, jednak w niedalekiej przyszłości może ona ulec uszczupleniu. Dlaczego? Okazuje się bowiem, że coraz więcej subskrybentów rezygnuje z posiadania własnego konta, na rzecz dzielenia płatności ze znajomymi czy nawet nieznajomymi z Internetu. Skutkuje to widocznymi stratami finansowymi dla serwisu, na które już dłużej nie będzie przyzwolenia. O co dokładnie chodzi i jakich zmian możemy się wobec tego spodziewać?

Netflix stracił setki tysięcy subskrybentów w pierwszym kwartale 2022 roku

Jeszcze w kwietniu, Netflix udostępnił do wiadomości publicznej wyniki swojego raportu biznesowego, co zaowocowało spadkiem akcji spółki o ponad 25%. Dlaczego? W raporcie przedstawione zostały dane, informujące o znacznym spadku liczby subskrybentów od początku roku. Są to liczby sięgające aż 200 tysięcy użytkowników i mimo że platforma nadal utrzymuje swoją pozycję szacuje się, że straty w subskrybentach w najbliższym czasie będą znacznie większe.

Na pewno zastanawia Cię, co stało się powodem wspomnianych strat. Jak podaje serwis, głównym problemem okazały się nielegalne praktyki użytkowników, polegające na współdzieleniu kont z osobami z innych gospodarstw domowych, co jest niezgodne z regulaminem serwisu. Początkowo zwalczanie takich zachowań nie było priorytetem dla władz Netflixa, jednak z uwagi na liczbę użytkowników korzystających z serwisu bez opłat, która przekracza 100 milionów – w wielu krajach wprowadzane zostają dodatkowe płatności za dodanie profili dla osób spoza gospodarstwa domowego. W Polsce już od ponad roku można natrafić na taki oto komunikat, wyświetlany podczas pierwszego logowania:

fot. naEKRANIE.pl

Jeszcze niedawno mogliśmy jednak wierzyć, że Netflix pozostanie taki sam, tak zresztą zapewniał sam CFO serwisu – Spencer Neumann. Teraz widzimy jednak, że zmiany są nieuchronne i zostaną wprowadzone w przeciągu najbliższych kliku lat. O jakich zmianach mowa?

Reklamy podczas seansu

Brzmi jak strzał w kolano, prawda? Po co użytkownicy mieliby się zgadzać na taki układ, skoro przyzwyczajeni są do wygody i komfortu, jaki płynie z możliwości nielimitowanego dostępu do ulubionych filmów i seriali bez pojawiających się znienacka reklam? Faktycznie, gdyby subskrybenci płacili takie same kwoty, ale oglądane produkcje byłyby opatrzone dodatkowymi „przeszkadzajkami” – całe przedsięwzięcie nie miałoby większej zasadności i przyniosłoby platformie zapewne więcej strat niż zysków. Netflix postanawia jednak ugryź sprawę nieco inaczej. Do dyspozycji użytkowników, oprócz istniejących już trzech, dobrze znanych wszystkim pakietów, dołączy jeszcze jedna opcja, w ramach której subskrybent przy niższych kosztach będzie miał dostęp do tych samych treści, jednak „wzbogaconych” o reklamy. Pozwoli to użytkownikom samodzielnie podjąć decyzję. Wydaje się to całkiem sensowną opcją, która bez wątpienia przypadnie do gustu części osób. Ciężko jednak nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że to właśnie brak reklam pozostaje największym atutem Netflixa, który przemawia na korzyść serwisu, odróżniając go od innych popularnych platofrm VOD.

Po wprowadzeniu tańszego pakietu pojawi się jednak nowa okazja dla reklamodawców, którzy zyskają w ten sposób dostęp do kolejnych możliwości komunikacji z konsumentami. Wszystko zależy od możliwych do wykorzystania form reklamowych, jednak bez dwóch zdań każda z nich otworzy kolejną furtkę dla agencji mediowych, pozwalając na jeszcze lepsze docieranie do określonych grup docelowych.

Jesteś zainteresowany naszą ofertą? Zadzwoń!

Paweł KowalskiObsługa klienta kluczowego
kategoria:  Aktualności
Oceń wpis:
średnia ocen:   5.0/5 - liczba głosów:   8
Głos został już oddany
Dziękujemy za ocenę

Komentarze

Bezpłatna wycena

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych oraz Rozporządzenia 2016/679. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania. Administratorem danych osobowych jest IBIF sp. z o.o. Więcej informacji dot. ochrony danych osobowych znajdą Państwo w polityce prywatności. Klikając WYŚLIJ akceptujesz wszystkie powyższe warunki.